Wiosna

Mozaiką myśliupstrzona codziennośćtańczy na strunachsłonecznego blaskutreląc słowiczociepło poranka.Otwartą dłoniązgarniam mgłę z powiekzachłyśnięty zielonościąpsotnego wiatruplączącego źdźbłaspojrzeń.Kwitnę żółciąkaczeńców pod oknemupojony chwilową beztroską.

0 Komentarzy

Częstochowa

Mimo swego naturalnego chaosu jakimś cudem Szpakowisko zawsze docierało do Częstochowy „o czasie”, czyli najczęściej 13 sierpnia i ponad wszelką wątpliwość była to najgłośniejsza, najbardziej kolorowa i budząca najbardziej skrajne…

0 Komentarzy

Prośba

Los bywa przewrotnie dowcipny, bo jakże inaczej określić pomysł, by z jednej strony dać człowiekowi olbrzymie pokłady wyobraźni i wrażliwości, okrasić to wszystko umiłowaniem dla słów, a potem zapiec w…

0 Komentarzy

IV. Tatuaż ❤️‍🔥

Kolejny kurs, kolejni absolwenci. Piątka szczęśliwców, którym w tej chwili wydaje się, że sięgnęli gwiazd. Jasne, mój dyplom otwiera niemal wszystkie drzwi, ale jak wykorzystają swoją szansę, to zależy tylko…

0 Komentarzy

V. Kostka lodu ❤️‍🔥

Noc była jeszcze młoda. Grupy, pary, pojedyncze postacie wędrowały w sobie tylko wiadomych celach, wąskimi uliczkami starego miasta. Knajpiane ogródki wciąż pełne; śmiechy, śpiewy i urywki rozmów mieszały się w…

0 Komentarzy

VI. To tylko Tinder ❤️‍🔥

Kolejny sobotni wieczór. Przestałem je już liczyć. Puste, samotne, ciche i do zapomnienia. Jeszcze nie tak dawno wszystko było proste. Dagmara zawsze potrafiła wypełnić takie chwile treścią. Śmiechem, rozmową, dotykiem.…

0 Komentarzy

VII. Odwilż ❤️‍🔥

Stary zegar głośnym biciem obwieścił osiemnastą. Jagoda ostatni raz spojrzała na ekran, po czym wyłączyła komputer. W biurze panowała charakterystyczna dla piątkowego popołudnia cisza. Zielonym spojrzeniem omiotła przestrzeń. Służbową, a…

0 Komentarzy

Kolekcjonerka ❤️‍🔥

Kazamaty powoli się zapełniały. Jak co piątek muzyka dudniła, piwo się pieniło, pierwsze pary nieśmiało podrygiwały na parkiecie. Anka siedziała z papierosem w dłoni, przy stoliku pod ścianą popijając piwo.…

0 Komentarzy