Kolekcjonerka ❤️🔥
Kazamaty powoli się zapełniały. Jak co piątek muzyka dudniła, piwo się pieniło, pierwsze pary nieśmiało podrygiwały na parkiecie. Anka siedziała z papierosem w dłoni, przy stoliku pod ścianą popijając piwo.…
Kazamaty powoli się zapełniały. Jak co piątek muzyka dudniła, piwo się pieniło, pierwsze pary nieśmiało podrygiwały na parkiecie. Anka siedziała z papierosem w dłoni, przy stoliku pod ścianą popijając piwo.…
Wieczór wypełnił się ciszą. Ciemność za oknem srebrzył blask księżyca. Pokój Dagmary tonął w półmroku, przełamanym jedynie ciepłym światłem nocnej lampki. Czuć w nim było zapach lawendowego żelu, ale też…
„...Dlaczego nagle zrobiło się cicho?Wciąż słyszę muzykę, wieża gra, ale… cisza jest we mnie. Nawet nie drgną, a jednak… jest bliżej.Jego oczy, ten blask… nigdy tak na mnie nie patrzył.…
Deszcz sączył się z nieba bez końca, jednostajnym, monotonnym rytmem. Krople spływały po kapturze, twarzy, dłoniach, które dawno już utraciły ciepło. Listopad. Chłód, w którym nie było nic odświeżającego –…