Kolekcjonerka ❤️‍🔥

Kazamaty powoli się zapełniały. Jak co piątek muzyka dudniła, piwo się pieniło, pierwsze pary nieśmiało podrygiwały na parkiecie. Anka siedziała z papierosem w dłoni, przy stoliku pod ścianą popijając piwo.…

0 Komentarzy

Spotkanie ❤️‍🔥

Deszcz sączył się z nieba bez końca, jednostajnym, monotonnym rytmem. Krople spływały po kapturze, twarzy, dłoniach, które dawno już utraciły ciepło. Listopad. Chłód, w którym nie było nic odświeżającego –…

0 Komentarzy