Spotkanie ❤️‍🔥

Deszcz sączył się z nieba bez końca, jednostajnym, monotonnym rytmem. Krople spływały po kapturze, twarzy, dłoniach, które dawno już utraciły ciepło. Listopad. Chłód, w którym nie było nic odświeżającego –…

0 Komentarzy