między myśli włożona
niecierpliwy czajnik
przerwał zadumę
łyk porannej kawy
potykam się o rzeczywistość
komety zdarzeń
bezgłośnie przenikają
obłok wyobraźni
odkładając czas na półkę
obawiam się
wypadnięcia zakładki.
między myśli włożona
niecierpliwy czajnik
przerwał zadumę
łyk porannej kawy
potykam się o rzeczywistość
komety zdarzeń
bezgłośnie przenikają
obłok wyobraźni
odkładając czas na półkę
obawiam się
wypadnięcia zakładki.