19.04.
Słońce wstało jak wczorajbez zbędnego zamieszaniaczernią malowana data,na karcie kalendarza.Kir? Czy sadza?Czas starł już z bruku ślady,wzniesione od nowa miasto,przechowuje wspomnieniaw zapomnianych piwnicach.Mury nawilgłe cierpieniemopowiadają historięzamkniętą w żonkilach.