Kicia

Przyszła nastroszonaniepewna zdecydowaniemczułem drżenie sypialninapędzane jej mruczeniem.Wiedziałemto nie zwykła wizytaspętała jednym spojrzeniemcałą dostępną przestrzeńzawładnęła tapczanem.Bez słówwzięła wszystko nadal czujękażdy ułamek czasupoświęcony chwilimiędzy oddechami.Spod opadłych myśliłowię ciche drgnieniazmiętej pościeli.Teraz wiemistnieję tym…

0 Komentarzy