Zachwyt
Spojrzałem tak bardzo niewybrednie nie spodziewałaś się dotyku bezwstydnych oczu rumieniec gniewu nagrodził wysiłek.Nieskromnie nie żałuję każde muśnięcie było słodką torturą wrodzonej lubieżności. Będę patrzył co wieczór nie pomogą firanki…
Czasoprzestrzeń zatrzymanaświatło nieśmiałeodwraca spojrzenieniecierpliwe powietrzepulsuje niesłyszalnym staccatorzeczywistość szumiz wolna opadającymatłasem.
Kształtem oddechuodciśnięte piętnozmięta teraźniejszośćdrży echem niedawnej burzypowstałą próżnięwypełnia łapczywe powietrze.Nieśmiałe światłotworzy tęczęz twoich włosów.
Drżenie dłoniktóre dotknąDreszcz ustktóre ucałująGalop sercaktóre kochaŻar ciałaktóre pragnieA czas...się zatrzymał.
Zaglądam bezwstydniepod firankę snu,wsłuchanaw spętany nocąszept oddechu.Ukradkiem sięgamza kotaręcodzienności.Zanurzona w zapachobejmuję troskliwiecałość ciszy,skradzionym pocałunkiemszukam ciepła.Zawstydzona,nasiąkam cudemTwej bliskości.
Karminzmysłowo muśniętyszeptu bryząrozchylił nadziejąpóźny wieczórćmy ciekawskiewędrują po szybiezaglądając bezwstydniepod firankęzrozpaczone kieliszkicierpią tęsknotąporzuconew otchłani zwyczajnościciszapółmrokciepłozamknięte w oczekiwaniunadchodzi noclitościwym mrokiemkryjąc rozedrganezawstydzenie
Ryzykownie zostawiać,uchylone drzwido serca.Nigdy nie wieszkto podąży,za smugą światła.Potem jest już za późnona opamiętanie.Zostaje tylko żar ust,bezwstydny dotyk,niewinność ciała.Uważaj.Prawa nie stworzonodla miłości.
Srebrny dotyknienachalnie odkrywatajemnicę.Rydwanem czasuprzemierzaaksamitne równiny,krągłe wzgórza,w drodze ku źródłunamiętności.Oddając hołdzmysłowemu pięknu,igra rozkoszniepo pełnym wdziękualabastrze.Więżąc mniew pragnieniu,w zachwycie,na zawsze.
Nie jestem w tym,twoim zdaniem właściwymokruchu czasu.Uczucia więżą,wybieram emocje.Ciepło skórygdy chcę,chłód pościeli,gdy wolę.Nie istniejąprawa wyłączności,do mego ciała,(Ja również,nie mam klucza.)do sercaNikogo nie wpuszczam.Taka jestem.Mogę być tylko twojana czas określony,Decyduj.Nie jestem…