Nieerotyk

Wiem.Tak po prostu,to nie oskarżenie.Wiem.Nie planowałaś,tak wyszło.Wiem.Otworzył niby książkę,przeczytał co chciał.Wiem.Chwila zapomnienia,może się zdarzyć.Wiem.Dlaczego nie krzyczę?Co to zmieni?Wiem.I tak już zostanie.Wiem...Nie, nie odejdę.Nigdy nie chciałemcię na własność.

0 Komentarzy

Nieerotyk II

Nie planowałam,tak wyszłojakoś samo.Nie powiedziałam,ta chwilakosztowała życie.Umierałamzamknięta w strachu,każdego ranka.Odradzam się,w ciepletwoich słów.Ale...Wciąż nie wiemczy mogę,się przytulić.

0 Komentarzy

Noc Kupały

Ogień śle w niebo setki iskier,zapach czerwcowych ziółmiesza zmysły.Pod stopamipulsuje ziemia,odwiecznym rytmem życia.Na krawędzi cieniawirują kształty,rozwiane włosy, splątane ręce.Odrzucane skrawki skromnościJeden po drugimopadają na trawę.Dłoń odnajduje dłoń,usta szukają ust.Zachłannie splecione…

0 Komentarzy

Prośba

Dotknij mnie.Prawdziwie, całym sobą,najgłębiej jak potrafisz.Dotknij mnie.Myślą i słowem,spojrzeniem i uśmiechem.Dotknij mnie.Odkryj, nazwij,jak nikt przed tobą.Rozpal mnie.Niewinnym gestempozbawionym dotyku.Rozpal mnie.Półsłówkiem, aluzją,obietnicą.Zrób to.A dostaniesz więcej,niż marzysz.

0 Komentarzy

Chwila

Pąkowiany ciepłą bryząpowoli rozchylakarminowe płatki.Niby spragniony motylmuskam delikatnie cud naturywprawiając w drżeniewciąż ukrytewnętrze.Ostrożnie spijampierwsze krople nektaruzniewolony zapachemTwojej miłości.Nie znam piękniejszej chwiliod tej, gdy z cichym westchnieniemdla mnie rozkwitasz.

0 Komentarzy

Poranki

Codzienniechłonę misteriumpospiesznych poranków.Znad kubka kawypodziwiam spektaklburzy niesfornych włosówdo wtóru opadającego muślinu.Czekam pierwszegouśmiechu –wspomnienia nocy,obietnicy wieczoru.Niestetyokrutny czas pozwala jedynieprofanować twego ciała świętośćnienajczystszymi myślami.

0 Komentarzy

Zakazany owoc

Szept,jak motylich skrzydeł bicie,w mrok odziane marzenia,prześwietlone księżycem.W pąkach jabłoni zaklęta,Tęsknota.Czas,jak szara wstęga,przestrzeń bezodległa,zatarta i nieistotna.w jabłoni kwiatach ukryte,pragnienie.Ty,jak barwne olśnienie,liście śpiewnie zielone,powiewem wiatru pieszczone.W owocu jabłoni zamknięte,Spełnienie.

0 Komentarzy

Ukryte pragnienie

Jedna po drugiejnieprzerwanym szeregiemlądują miękko na rozgrzanej skórze.Porwane w korowódruszają w nieznane,znacząc swój szlak wilgotnymi ścieżkami.Mają wspólną,choć dla każdej inną drogę.Czasem nikną od razuw lekko rozchylonych ustach.Większość ma szczęście,odbyć całą…

0 Komentarzy