Tejot
2026-03-08
Deszcz sączył się z nieba bez końca, jednostajnym, monotonnym rytmem. Krople spływały po kapturze, twarzy, dłoniach, które dawno już utraciły ciepło. Listopad. Chłód, w którym...
Tejot
2026-03-08
„… Dlaczego nagle zrobiÅ‚o siÄ™ cicho? Wciąż sÅ‚yszÄ™ muzykÄ™, wieża gra, ale cisza jest we mnie. Nawet nie drgnÄ…, a jednak jest bliżej. Jego oczy...