Tejot
08.04.2026
Kazamaty powoli się zapełniały. Jak co piątek muzyka dudniła, piwo się pieniło, pierwsze pary nieśmiało podrygiwały na parkiecie. Anka siedziała z papierosem w dłoni, przy...
Tejot
03.04.2026
Wieczór wypełnił się ciszą. Ciemność za oknem srebrzył blask księżyca. Pokój Dagmary tonął w półmroku, przełamanym jedynie ciepłym światłem nocnej lampki. Czuć w nim było...
Tejot
08.03.2026
„… Dlaczego nagle zrobiło się cicho? Wciąż słyszę muzykę, wieża gra, ale cisza jest we mnie. Nawet nie drgną, a jednak jest bliżej. Jego oczy...
Tejot
08.03.2026
Deszcz sączył się z nieba bez końca, jednostajnym, monotonnym rytmem. Krople spływały po kapturze, twarzy, dłoniach, które dawno już utraciły ciepło. Listopad. Chłód, w którym...